Forum JRK's RPGs

Encyklopedia galaktyczna gier cRPG

W co właśnie gramy?

Zamknięty

Strona: « < ... 486 487 488 489 490 491 492 493 494 ... > »

Autor Post
Ojciec nieprowadzący
Dołączył: Maj 2008
Posty: 3566
EQ2: lvl 74/72, kolekcje 255 (+2), achievements 376 (+2), quests 2497 (+6). Skyrim - tym razem plan zakłada wymaksowanie achievementów, zobaczymy czy się uda :).
Obraz wysłany przez użytkownika
_______________
Obraz wysłany przez użytkownika
Handlarz organów
Dołączył: Maj 2008
Posty: 1379
Remember me ukończone, bardzo fajne choć mocno liniowe.
Backlog gier mam tak wielki, że w sumie nawet nie wiem za którą platformę teraz się zabrać... pada chyba na Origina, mam tam parę zakupionych i nigdy nie ruszanych pozycji.
_______________
Obraz wysłany przez użytkownika
Ojciec nieprowadzący
Dołączył: Maj 2008
Posty: 3566
EQ2: lvl 74/72, kolekcje 256 (+1), achievements 377 (+1), quests 2509 (+14). W Skyrim - na obrazku poważna uroczystość, pogrzebowe rytualne palenie zwłok, a tu oczywiście jakiś typ dorwał się do kuźni :D.
Obraz wysłany przez użytkownika
Obraz wysłany przez użytkownika
_______________
Obraz wysłany przez użytkownika
Użytkownik
Dołączył: Maj 2008
Posty: 817
Skąd: Zabrze
Risen skończony, wreszcie mogę powrócić do normalnego trybu życia :) Finałowa walka okrutnie słaba i na siłę, przez 5 minut zastanawiałem się czy faktycznie zadaję jakiś damage. I kto to widział takie ilości samouczków? Przez całą grę nie było ich tyle, co w tej jednej walce. Oczywiście nikt nie bierze pod uwagę specjalizacji, jaką graliśmy - niezależnie od klasy postaci zawsze lądujemy w uzbrojeniu uberkoxa i musimy walczyć w zwarciu. Mimo wszystko bawiłem się przednio, a miałka fabuła, bugi i przestarzały interfejs nie przeszkadzały ani trochę :)

Obraz wysłany przez użytkownika
_______________
Nintendo Wii U * PlayStation3 slim 160GB * Xbox 360Slim 250GB * Nintendo Wii * Nintendo DS classic * GameCube * PlayStation2 fat * PSone *SNES* *NES*

NNID: Spawara | Steam: Spawara
Obraz wysłany przez użytkownika
Obraz wysłany przez użytkownika
Ojciec nieprowadzący
Dołączył: Maj 2008
Posty: 3566
EQ2: lvl 75/72 (+1/-), achievements 378 (+1), quests 2520. Skryrim padł po raz kolejny, teraz pozostało mi podobijać brakujące achievementy. Zobaczymy czy wystarczy motywacji :).
Obraz wysłany przez użytkownika
Obraz wysłany przez użytkownika
_______________
Obraz wysłany przez użytkownika
Użytkownik
Dołączył: Lut 2013
Posty: 65
Skąd: W-wa
JRK'u cóż za okropny spojler, tak się nie robi!
U mnie także Skyrim, po głównym wątku :)
_______________
For the king, for the land, for the mountains,
For the green valleys where dragons fly,
For the glory the power to win the black lord,
I will search for the emerald sword!
Użytkownik
Dołączył: Sty 2009
Posty: 371
Ja tam ukończyłem Saints RowIV i...
III jednak bardziej mi się podobała. Chyba głównie dlatego, że nie jestem jakimś super fanem matrixów, czy przekoksanych Super Bohaterów, szczególnie jak oznacza to praktycznie zupełny brak jakiegoś poziomu trudności (kiedy masz całe miasto podbite (co jest prostsze niż w SRIII) to gra jest kaszką z mleczkiem (maksymalny poziom osiągniesz długo przed końcem gry).
Na + można zaliczyć to, że pomimo tego, że gra tak prosta, to nadal z większością znajdziek przejście mi jej zajęło 18 godzin z kawałkiem.
Finał jest bardzo meh... Ostatnia walka była jak Mass Effect I - nie trudna, ale niesamowicie irytująca (a właściwie przedostatnia faza -> gdzie musiałem coś zrobić, ale ciągle mi się spawnowali przeciwnicy, tak że ledwo byłem w stanie ich zabić (Do tego wydaje mi się, że po prostu kawałek był zbugggowany, bo czasem zostałem przerwany bez powodu).
Do tego, że końcówka była meh, Przyczyniło się też to, że był tam kawałek gdzie miałem "mission fail" bez powodu (miałem coś bronić - 3/4 hp i nagle fail).
Ojciec nieprowadzący
Dołączył: Maj 2008
Posty: 3566
EQ2: lvl 76/72 (+1/-), achievements 257 (+1), quests 2578 (+38).
Obraz wysłany przez użytkownika
_______________
Obraz wysłany przez użytkownika
Użytkownik
Dołączył: Maj 2008
Posty: 817
Skąd: Zabrze
Rayman Legends - najlepszy preorder od dawna. Z początku trochę sie obawiałem, gra nie sprawia wrażenia dopiętej na ostatni guzik. Przez pierwsze parę plansz miałem wrażenie, że brak tu jakiejś myśli przewodniej czy idei spajającej to w całość. W porównaniu z Origins, faktycznie sprawia wrażenie jakby Ubisoft przygotowało zbiór leveli i nie umieli ich spiąć razem. Tyle że po 15 minutach już mnie to nie raziło, bo zawartość jest mega przednia. Śmiechu co nie miara i wyzwania drakońsko trudne, plus bonusowo plansze z poprzedniej części. Jeśli miałbym się czepiać, to tylko tego że znać na którą platformę gra była pisana. Na X360 nie zawsze wszystko trybi, ale frustracje z tego powodu są rzadkością.

No i gra jest gdzieś dwa razy krótsza od Origins - bodajże w 10h ujrzałem napisy końcowe. Choć oczywiście maxowanie tego zajmie drugie tyle, a są jeszcze wyzwania online.

I tak, plansze muzyczne absolutnie rządzą światem i są być może najlepszą rzeczą, jaka przydarzyła się w gamingu.
_______________
Nintendo Wii U * PlayStation3 slim 160GB * Xbox 360Slim 250GB * Nintendo Wii * Nintendo DS classic * GameCube * PlayStation2 fat * PSone *SNES* *NES*

NNID: Spawara | Steam: Spawara
Obraz wysłany przez użytkownika
Obraz wysłany przez użytkownika
Ojciec nieprowadzący
Dołączył: Maj 2008
Posty: 3566
EQ2: lvl 76/73 (-/+1), kolekcje 260 (+3), achievements 405 (+1), quests 2600 (+22). I znow troszke Skyrima, ale zostaly same upierdliwe achievementy (typu oczysc 50 dungeonow, zdobadz 100.000 golda), wiec idzie juz teraz powolutku.
Obraz wysłany przez użytkownika
_______________
Obraz wysłany przez użytkownika
Ojciec nieprowadzący
Dołączył: Maj 2008
Posty: 3566
Naszło mnie na klasyki :D.
UWO: odkrycia 1875-1879: Japanese Crane (ptaszysko), Pohang, Busan, Hanyang (trzy nowe porty w Korei, dodane gdzieś na początku wakacji), Northern Snakehead (chińska rybka).
Lotro: Vol. I Book VII Chapters 7-8: Camino wraz z Lorniel udały się do Carn Dum, by uratowac ojca tej ostatniej. Niestety, wszystko okazalo sie doskonale zaplanowana pulapka Falszywego Krola z Angmaru. Lorniel zginela, a jej ojciej, przywodca Straznikow z Polnocy, zostal uwolniony, jako wrak czlowieka. Przy okazji - niedlugo premiera nowego dodatku, Helm's Deep. Na wszystkich serwerach prowadzone sa niezalezne hmm konkursy - gracze musza sie przed premiera wyrobic z dostarczeniem lecacych z mobkow tokenow (na wszystkich levelach, zalezy to wiec tylko od tego, jak dlugo gracze w grze siedza) - co bedzie nagroda, jeszcze zdaje sie nie wiadomo. Moj serwer ma juz wyrobione jakies 1/6 calosci, ciekawe czy zdazymy :).
Skyrim, Dead Island - powolutku.
XCOM: Enemy Unknown -- nowosc na playliscie, Nerka znalazl mi super oferte - gre plus dwa DLC za 34 zł, to sie skusilem - i nie zaluje, gra sie faktycznie calkiem przyjemnie :).
Obraz wysłany przez użytkownika
Obraz wysłany przez użytkownika
_______________
Obraz wysłany przez użytkownika
Użytkownik
Dołączył: Sie 2013
Posty: 4
Skąd: Brighton/Tokyo
Kolejna platyna Tales of Xillia wpadła (po japońskiej, przyszedł czas na europejską wersję). Łącznie cztery razy ją przeszedłem (gra ma dwie linie fabularne, nieznacznie się różniące). Cóż, gra naprawdę mocna, dla każdego fana jRPG must have. Taki Aysnel nie zawiedzie się na pewno (obydwaj jesteśmy fanami serii Star Ocean, a zarówno tam, jak i tu mamy dynamiczne walki). Historia ciekawie opowiedziana, nabiera dodatkowego smaczku w kontynuacji, która również do Europy zawita. Muzyka - po średnio udanej pracy przy Tales of Graces, Motoi Sakuraba zrehabilitował się w pełni. Mamy tu zarówno ostre, rockowe brzmienia, jak i jazzowe wręcz kompozycje (akurat tych trochę za mało,w mojej opinii), które świetnie podkreślają nastrój i otoczenie, w którym akurat nasi bohaterowie się znajdują. Ostrożnie powiem, że to w moim odczuciu najlepszy japoński RPG na konsolę PS3,a w obecnej generacji przebija go chyba tylko Xenoblade Chronicles. Głosów postaci nie będę szeroko komentował, bo to kwestia gustu, choć po ciepłym i opiekuńczym w japońskiej wersji, ten bezpłciowy VA angielski Milli Maxwell jakoś do mnie nie przemawia. Rozumiem jednak intencje twórców - troszeczkę inaczej w Japonii podchodzi się do kwestii religii i bóstw, niż na Zachodzie. Questów pobocznych jest sporo (choć nie tyle, co w Xenoblade) i niektóre są naprawdę ciekawe. Wiele z nich ma swoją linię czasową, czyli innymi słowy mówiąc - można je przeoczyć i później czekać na ponowną okazję aż do ponownego przechodzenia gry. Jedyne do czego się przyczepię, to poziom trudności, który jest troszkę obniżony (albo to ja zbyt mocno przykoksowałem postacie w połowie gry ;P). No i brak kucharza z przepisami na różnorakie dania - te, otrzymujemy gotowe w sklepach. Ode mnie 9,5/10.

Teraz czas na coś zupełnie innego, jako iż jestem wielkim fanem pokręconych gier Sudy 51, weekend będę spędzał przy Killer Is Dead. Już się nie mogę doczekać przyjazdu kumpla :)
Użytkownik
Dołączył: Paź 2008
Posty: 753
Skąd: Jasło
mroczna sarna napisał(a)
Kolejna platyna Tales of Xillia wpadła (po japońskiej, przyszedł czas na europejską wersję). Łącznie cztery razy ją przeszedłem (gra ma dwie linie fabularne, nieznacznie się różniące). Cóż, gra naprawdę mocna, dla każdego fana jRPG must have. Taki Aysnel nie zawiedzie się na pewno (obydwaj jesteśmy fanami serii Star Ocean, a zarówno tam, jak i tu mamy dynamiczne walki).


Kiedyś na pewno kupię, mogłem to zrobić w dniu premiery, ale obecna cena mnie odstrasza. Poczekam jak nieco spadnie a międzyczasie czeka mnie jeszcze przejście Star Ocean the Last Hope. W chwili obecnej kończę Ar Tonelico Quoga (celuję w True Ending Saki) i napocząłem Agarest Zero.

Serie Tales i Star Ocean są podobne bo obie wywodzą się od jednego prekursora jakim było Tales of Phantasia. Ostatnio przechodziłem Tales of Graces F i uważam, iż nie było zbyt udane. Co do SO4 słyszałem rozbieżne opinie i mam nadzieję, ze na grze się nie zawiodę.


mroczna sarna napisał(a)
Ostrożnie powiem, że to w moim odczuciu najlepszy japoński RPG na konsolę PS3,a w obecnej generacji przebija go chyba tylko Xenoblade Chronicles.


Xenoblade jest w moim odczuciu strasznie przereklamowany albo lepszym określeniem byłoby przedobrzony. Jak to mówią i kota można zagłaskać na śmierć. Podobnie jest z tą grą, tak wiele kontentu, że robi się to z czasem obrzydliwe. Gra bardzo dobra, ale to żaden fenomen. Może kiedyś nawet ukończę...
_______________
Obraz wysłany przez użytkownika
« Ostatnia zmiana: Astarell, 06 wrz 2013, 19:24. »
Ojciec nieprowadzący
Dołączył: Maj 2008
Posty: 3566
UWO: odkrycia #1880-1881: Korean Rhododendron, Forsythia - koreańskie zielstwo :).
_______________
Obraz wysłany przez użytkownika
Ojciec nieprowadzący
Dołączył: Maj 2008
Posty: 3566
EQ2: lvl 77/73 (+1/-), kolekcje 262 (+2), achievements 407 (+2), quests 2013 (+13).
Lotro: Vol. I Book VIII Chapters 1-4. Golodir był wolny, ale jego morale całkowicie złamane. By podnieść go na duchu i przywrócić mu ducha walki, Camino wyruszyła z misją odzyskania jego sprzętu. Miecz, tarcza i zbroja dostały się w ręcę odpowiednio złych krasnoludów, goblinów i plemienia wiernego Angmarowi. Po trzech ciężkich walkach w wieżach Angmaru, Camino odzyskała wszystkie przedmioty, były jednak w kiepskim stanie. Reperacji podjęli się kowale z Esteldin i Rivendell, znów trzeba więc było przewędrować pół świata, by tego dokonać. W końcu jednak Golodir odzyskał je wszystkie, w jego oczach zapalił się błysk i rządza zemsty. Był gotowy na wojnę z Fałszywym Królem i pomszczenie swej córki.
Obraz wysłany przez użytkownika
Obraz wysłany przez użytkownika
_______________
Obraz wysłany przez użytkownika

Zamknięty

Strona: « < ... 486 487 488 489 490 491 492 493 494 ... > »

Forum JRK's RPGs działa pod kontrolą UseBB 1