Final Fantasy IX

Wydania
2000()
2000()
2007()
Ogólnie
Dziewiąta część Finala to powrót serii do korzeni- czyli klimatów bajkowych i fantasy, w przeciwieństwie do FF7 i FF8, które były dość mocno "przechylone" w stronę SF. Autorzy wycisnęli z PSX-a chyba wszystko- filmiki są naprawdę zapierające dech w piersiach!
Widok
izometr
Walka
fazówka

RECENZJA

Dziewiąta część wspaniałej serii, ostatnia jeśli chodzi o wydanie na psx. Kontynuująca to co w finalach najlepsze z dużą domieszką oryginalności. Z pewnością jest to tytuł obok którego nie można przejść obojętnie. Ale zacznijmy od początku...

Fabuła
Zdecydowanie jednym z najmocniejszych punktów nie tylko 9 części, ale i całej serii jest właśnie jej historia. Zidane wraz z przyjaciółmi z grupy teatralnej Tantal planują porwanie aleksandryjskiej księżniczki Garnet podczas swojego spektaklu. Początkowo wszystko idzie zgodnie z planem, lecz w pewnym momencie królewna wymyka się spod kontroli i okazuje się, że chce zostać porwana. Dodatkowo w sprawę mieszają się rycerz Pluto oddany służbie oraz młody czarny mag Vivi. Powietrzny statek na którym uciekają bohaterowie zostaje uszkodzony i cała grupa ląduje w Złym Lesie. Na statku brakuje jednak księżniczki... Na pierwszy rzut oka fabuła wydaje się dosyć prosta. Jednak początek gry jest tylko pretekstem do rozwinięcia dużo poważniejszych wątków. Nie zabraknie głównego złego charaktera Kuji, który nieraz utrudni bohaterom życie, a w całym świecie FF9 zaistnieje widmo wojny. Warto wspomnieć, że owa część ma świetnie zarysowane charaktery postaci. Zidane - pewny siebie bawidamek, Steiner - oddany służbie i ślepo zapatrzony w swoje obowiązki rycerz, Vivi - początkujący czarny mag szukający sensu życia, Garnet - księżniczka o dużych ambicjach i niepewnej przeszłości, Freya - wojowniczka z Burmecii, Amarant - osoba pracujący na zlecenia, wiecznie głodny/a Quina oraz mała, sympatyczna Eiko która skrywa wielką moc. Widać od razu, że przy takich barwnych postaciach nie sposób się nudzić, a gracz natychmiastowo się z nimi zżywa i przeżywa ich emocjonujące przygody.

Grafika, klimat, muzyka
Pięknie rysowanie i interaktywne lokacje wyjęte rodem z baśni połączone ze świetnie dopasowaną muzyką tworzą niesamowity klimat. Kompozytor Nobuo doskonale poczuł klimat gry i skomponował takie perełki jak Melodies of Life, You're not alone, czy The Place I'll Return To Someday odgrywane przy ekranie tytułowym. Wracając do grafiki irytować może dziecinny wygląd postaci. Większość z nich jest bardzo umangowiona i sprawiają wrażenie niepoważnych. Sekwencje fmv stoją na najwyższym poziomie. Większość z nich robi wrażenie nawet dziś w dobie nextgenów. Wielbiciele baśni i przygód poczują się tu jak ryba w wodzie.

System
Przedstawiony w grze system nie jest może tak skomplikowany jak w poprzednich częściach, ale przy nim również często trzeba ruszyć głową. Otóż bronie, zbroje i różne dodatki które dzierżą nasi dzielni bohaterowie uczą ich określonych zdolności kiedy są wyposażone. By po zmienieniu ekwipunku dana zdolność nie znikła trzeba uzbierać punkty ap, które dostajemy za pokonywanie wrogów. Sama walka niewiele różni się od poprzedniczek, nadal obowiązuje system turowy. Postacie mają własne zdolności np. Quina może zjadać wrogów ucząc się ich umiejętności, a Amarant może rzucać ekwipunkiem zadając spore obrażenia przeciwnikom. Jeśli wróg często atakuje naszą postać pojawia się Trans, odpowiednik limitu z FF7 w którym postać może użyć specjalnej zdolności lub zadawać większe obrażenia.

Dodatki
W grze nie zabrakło dużej mapy świata, którą możemy dobrze poznać poprzez zabawę w poszukiwacza skarbów. Otóż możemy złapać ptaka chocobo i odkopując obrazki map z krótkimi informacjami (chocography) szukamy na całej mapie świata ukazanego fragmentu i odnajdujemy skarb. Dla starych wyjadaczy przygotowano dopakowanych wrogów których odnalezienie i pokonanie sprawia duży problem. Warto dodać, że do gry powstało amatorskie tłumaczenie w wersji polskiej, dzięki czemu można rozkoszować się grą w ojczystym języku.

Plusy:
+ ciekawa i wciągająca historia
+ wspaniały klimat
+ muzyka
+ grafika
+ postacie
+ ciekawe questy i poszukiwanie skarbów
+ system

Minusy:
- miejscami zbyt częste, mozolne walki
- groteskowe sylwetki postaci
- brak dostępu do niektórych lokacji na dysku 4

Moja ocena: 9/10


Obrazki z gry:

Dodane: 03.07.2002, zmiany: 21.11.2013


Komentarze:

Krótko po premierze tej gry kumpel zajumał ją od ruskich z bazaru i grało się na spiraconym PSXie dzień i noc,Chocobosy Rulez !!!


[Gość @ 13.04.2015, 16:35]

Dodaj komentarz:

Pytanie kontrolne: kto tu rządzi?




Aby być podpisanym wlasnym nickiem, zarejestruj i zaloguj się na forum.