Digimon World 3

Digimon World 2003 (UK)
Wydania
2002()
2002()
Ogólnie
Najważniejsi konkurenci pokemonów, czyli cybernetyczne stwory, które łapiemy i trenujemy. Ja już to gdzieś chyba słyszałem... Część trzecia najbardziej erpegowa, nie ma 'normalnego' łapania stworków!
Widok
izometr
Walka
turówka

RECENZJA

Konkurencja Pikachu
Seria anime Digimon jest chyba jedyną serią, która nie musi się wstydzić w porównaniu z serialem o Ashu i jego żółtej myszy. Karcianki, figurki i komiksy to tylko wierzchołek góry gadżetów związanych z tą serią. Oczywistą sprawą było również powstanie gier. Samo Psx doczekało się trzech odsłon Digimon Worlda, karcianki i kilku zręcznościówek. Czy po wątpliwej jakości prequelach seria poczyniła postęp? Omówię to w niniejszym tekście.

Witajcie w Digimon Worldzie
Digimon z założenia jest poważniejszy niż konkurencja. O ile stworki we wczesnych stadiach ewolucji są jeszcze słodkie i urocze, to jako Championi (trzecia forma rozwoju) i dalej w 90% procentach już nie. Zasadniczą różnicą jest też miejsce akcji. Digital Monsters (skrót to właśnie Digimon) żyją w alternatywnym świecie wirtualnym. No i najważniejsze, digimony mówią w zrozumiałym dla nas języku.

Zaczynamy bardzo efektownie, intro jest kawałkiem dynamicznego CGI. Dobrze zmontowane, w konwencji teledysku z fajną muzyką. Jako apetyzer sprawdza się wyśmienicie. Na starcie stajemy przed wyborem zestawu digimonów. Są ich trzy po trzy stworki w każdym. Dla każdego coś miłego, lubisz Pikacha to chwycisz team z podobnym wizualnie Patamonem, podobają ci się pluszaki to Kumamon będzie strzałem w dziesiątkę. Zaczynając grę od razu miło się zaskoczyłem, gra wygląda naprawdę dobrze. Dwuwymiarowa grafika sprawdza się dużo lepiej niż słabiackie 3D w Digimon World 2. Jest kolorowo, postacie są w SD i dobrze animowane. Za bohaterem biega jego wesoła gromadka. Izometryczny rzut kamery ułatwia orientację, lokacje są zróżnicowane i klimatyczne. Dostrzec można animowane elementy. Jest tak dobrze, że i w obecnych czasach gra obroniła by się na kieszonsolkach. Niestety pierwsza walka niszczy trochę tą utopię. Ziarnisty trójwymiar z prostackimi tłami i beznadziejnymi animacjami ataków to nie jest to, co tygryski lubią najbardziej. Do tego kompletnie niezrozumiały jest fakt, iż walczymy jednym digimonem, a pozostałe mogą wchodzić jak we wrestlingu czyli po tzw. tagu.

Digimon nareszcie jest rpgiem
Tak jest, fani zbieranko-łapanek srodze się zawiodą. Ba, nawet znający poprzednią część będą w ciężkim szoku. Tutaj nic nie łapiemy. Oczywiście możemy powiększyć naszą kolekcję, ale tylko o kilka digimonów. No i zdobywamy je poprzez questy. Mimo tego stworów możemy mieć kilkadziesiąt. Jak wspomniałem digimony ewoluują. A każdy z nich ma ponad 20 digi ewolucji. O ile pierwsze z nich są łatwe do uzyskania, to im dalej w las tym ciemniej. Z digi ewolucją związana jest świetna sprawa treningów. Mamy bodajże 3 doja, w których możemy pożytkować punkty uzyskiwane co level. Statystyk do wyćwiczenia jest sporo. Obok standardowych jak siła, mądrość czy defensywa są tolerancje. Jest ich siedem (ogień, woda, lód, wiatr, piorun, maszyna i ciemność) i zwiększają co oczywiste odporności na dane elmenty oraz często są wymagane do specyficznych ewolucji. Trening ukazany jest w formie sympatycznych animacji.

Zaskakuje ogrom świata. Miejsc do zwiedzania jest dużo. Są miasta, lasy, bagna, pustynia. Odwiedzimy lokację przypominającą Dolinę Śmierci, zejdziemy do zaginionej świątyni. Dalej w grze dotrzemy nawet na oceaniczne dno i będziemy podróżować drogami, którymi płyną dane. Ten ogrom ciężko ogarnąć, choć mamy niby mapę. Jednak jest ona dostępna tylko w menu i przedstawia zaledwie ogólny widok świata. Nie ma standardowej mapy świata. Lokacje są połączone i musimy je wszystkie pokonać by dotrzeć do celu, co przy większej ich ilości trwa zdecydowanie za długo. Niby są skróty przez wspomniane data lane, ale ciężko się w nich połapać. Wyobraźcie sobie podróż z dalekiego kontynentu do pierwszego miasta w grze. Zasuwacie przez wszystkie miejscówki co chwila natykając się na randomowe starcia. A że walki są turowe to swoje trwają. Będąc przy staciach wypada wspomnieć, że są standardowe do bólu. Czyli schemat atak, atak, ziółka leczące, atak i tak w kółko. Nie ma w tym żadnej finezji i wyzwania. Jeżeli przeciwnicy są trudni do ubicia to levelujemy. Zero strategii.

Oprócz standardowego wątku fabularnego mamy dużą ilość pobocznych atrakcji. O dodatkowych digimonach wspomniałem. Dochodzi do tego karcianka (całkiem rajcowna), łowienie ryb i dodatkowe dungeony wraz z bossami.

Ach, prawie zapomniałem o fabule. Nasz główny heros wraz z dwójką przyjaciół postanawia spróbować swych sił w wirtualnym świecie gry Digimon Online. Przez błąd gry zostają wraz z innymi graczami uwięzieni w wirtualnym świecie. Niezrażony tym faktem bohater rusza na podbój Digimon Worlda. To że wplącze się w intrygę powiązaną z zaistniałą sytuacją jest oczywiste. Do sztampowej fabuły dokładamy płaskie jak deska do prasowania postacie i mamy obraz gry Digimon World 3.

Słowo kończące
Trzecia część gry traktującej o wszelakiej maści -monach jest bardzo nierówna. Postęp w stosunku do Digimon World 2 jest olbrzymi. Ładna grafika w 2D, które zdecydowanie ładniej starzeje się niż 3D. Duży świat wraz z opcjonalnymi atrakcjami, mnóstwo ewolucji digimonów, których odkrywanie sprawia niezłą frajdę. Długość rozgrywki jest także mocna, przekraczając kilkadziesiąt godzin. System walki to jednak krok w tył. W poprzedniku walczyliśmy trzyosobowym teamem, tu mamy jeden na jednego. Niby podobnie jest w grach z serii Pokemon, tu jest to niestety nudne. Lwią część czasu gry spędzimy na lataniu od lokacji do lokacji szukając możliwości popchnięcia fabuły dalej. To sztucznie rozciąga grę. Ogólnie tytuł wypada o niebo lepiej niż prequel, ale daje to tylko przeciętną grę.

Moja ocena: 3/5

Plusy
+ bardzo ładna grafika (nie licząc walk)
+ fajna karcianka jako bonus
+ multum opcji ewolucji digimonów

Minusy
- nudne walki
- dłużyzny w trakcie podróżowania


Obrazki z gry:

Dodane: 09.10.2010, zmiany: 21.11.2013


Dodaj komentarz:

Pytanie kontrolne: kto tu rządzi?




Aby być podpisanym wlasnym nickiem, zarejestruj i zaloguj się na forum.