Lista Top 10 gier RPG - Na tropie listy wszech czasów cz. 2 + KONKURS

tagi: PC Top 10

Poprzedni news z serii Top 10 był tylko przedsmakiem mojego śledztwa. Tropem, który musiałem złapać, aby brnąć w poszukiwaniu optymalnej listy. Po indywidualnych listach wyraźnie widać jak różne są preferencje grających oraz jak duży rozstrzał gatunkowy chcemy ogarnąć w zaledwie 10 pozycjach. Nie bez powodu prosiłem was o listy gier z uwzględnieniem całych serii, a nie koniecznie tylko jednego tytułu. Na to przyjdzie czas w momencie, jak ustalimy szkielet naszej listy. Obecnie obwąchujemy tylko temat, zastanawiając się, z której strony go ugryźć.

Co ciekawe przyglądając się tym indywidualnym zestawieniom najlepszych gier RPG (Łącznie jest 12 list, 6 w newsie oraz 6 w komentarzach), można dostrzec zarys dwóch typów graczy. Pierwszy, bardziej zachodni gracz, preferujący gry zachodniego nurtu oraz drugi rodzaj gracza RPG, skłaniający się bardziej w stronę produkcji dalekiego wschodu. Z zastrzeżeniem, że gracze sięgający po produkcje dalekiego wschodu wydają się bardziej uniwersalni, bo na ich listach znajdziemy też gry zachodnie oraz więcej unikatów. Taka mała dygresja. (Oczywiście nie musi to być prawdą, w toku rozumowania uwzględniłem tylko przewagę na tych listach wschodnich produkcji, a rzeczywistość może być całkiem inna)

Na bazie 12 list, które zostały zamieszczone w newsie oraz komentarzach do niego, można wyłonić pierwszą listę gier, które najczęściej się powtarzały w zestawieniach z zastrzeżeniem, że jeśli jakaś gra z serii się pojawiła na czyjejś liście, to cala seria otrzymuje jeden punkt.( Jeśli ktoś nie uwzględnił serii, a przykładowo osobno wymienił kilka gier z danej serii na swoim zestawieniu, to seria otrzymuje i tak tylko jeden punkt)

Czytaj dalej


Kod księżniczkowy

news_imgs/2021_09_25/220px-Code_of_Princess.jpg

Dawno nie widzieliśmy tu Judasa i dawno nie widzieliśmy tu recenzji gry na Nintendo 3DS, więc dziś podwójna kumulacja - Code of Princess (Nintendo 3DS). I nie, zaległości wydawniczych już sił robić nie miałem :D.


Obiecanki cacanki

news_imgs/2021_09_21/1328865718.jpg

Obiecałem i słowa dotrzymuję - mamy kolejną reckę od Choloka - tym razem podkręcony przez opisywaną przedostatnim razem grę, postanowił sprawdzić, co jeszcze przegapił z D&D i wyszło że Neverwinter Nights 2: Mysteries of Westgate (PC) - u nas znane jako Wrota Zachodu. A nie obiecywałem, ale w końcu się zmobilizowałem - do choć częściowego nadgonienia zaległości wydawniczych - przyjrzałem się co na Steamie wyszło w ostatnich dwóch tygodniach czerwca (tak, tak, jesteśmy do tyłu znów prawie trzy miechy, ups) i wychodzi mi, że to:

  • Dark Sphere (PC) - taśmowy hentajec w rpgmakerze;
  • Training Leah (PC) - hentajec, ale nie w rpgmakerze i na dodatek SRPG - a to nie jest zbyt częsty widok, więc choć tyle;
  • Evening Starter (PC) - hentajec od Kagura, rpgmaker, ale nietypowy, bo w FPP;
  • The Legends of Kylamar (PC) - typowy rpgmaker, ku memu zdziwieniu bez golizny;
  • Love in Belarus (PC) - rpgmaker, tym razem walczymy albo romansujemy z Łukaszenką - to ja już wolę te wydawane na setki hentajce, dziękuję bardzo;
  • Mortal and Monster (PC) - virtual reality zaskakująco długo męczy się w rpg-owych powijakach, spodziewałem się już dawno czegoś porządnego w naszej kategorii, a tu nadal takie raczej prostackie kiszki same;
  • Dungeons & Dragons: Dark Alliance (PC), (Playstation 4), (Xbox One), (Xbox Series) - action brawler nastawiony na co-op, większość recenzji mocno zniechęcająca;
  • Redacted Epilogue (PC) - rpgmaker będący epilogiem komiksu o którym nigdy nie słyszałem;
  • Legend of Mana (PC), (Switch), (Playstation 4) - remaster action rpg z pierwszego Playstation, podobnoż udany;
  • Touhou Blooming Chaos 2 (PC) - jakoś ominął mnie szał na Touhou, nigdy w nic z tego nie grałem - pierwsza część tej wariacji była bullet hellem i to tylko po chińsku, tym razem dorzucili action rpg;
  • Scarlet Nexus (PC), (Playstation 4), (Playstation 5), (Xbox One), (Xbox Series) - duży (w sensie za 200 zł) tytuł od Bandai - action rpg z dużą ilością anime cut scenek;
  • Fire and Dungeon (PC) - ruskie dziwne coś, z 90% ekranu ciemnego podczas zwiedzania dungeonu, meh;
  • To Kill A King (PC) - typowy rpgmaker;
  • Violent Witches: The Vindicator (PC) - brzydkie i schizowe rysunki przeciwników nie zachęcają mnie do bliższego zapoznania się z tym tytułem;
  • Rebellion Gaia (PC) - rpgmaker dla zwolenników teorii spiskowych - i z tego co widzę to chyba na poważnie, a nie dla jaj;
  • Church of The Midnight Sailor (PC) - action rpg stylizowany na Commodorowską wersję Disco Elysium?;
  • Barbarian Legend (PC) - hentajowa gra bardziej bitewna niż rpg z połamanym tłumaczeniem;
  • Knight Slave: The Dark Valkyrie of Depravity (PC) - badziewny hentajowy rpgmaker z wyciętymi elementami hentai (do ściągnięcia ze strony producenta jako patch);
  • The Last Chimera (PC) - mroczny auto battler na 4 godziny gry;
  • Kuro Tactics (PC) - stylizowany na trpg z GBA;

Lista Top 10 gier RPG - Na tropie listy wszech czasów

tagi: PC Top 10

Z wszelkiego rodzajami listami jest kilka problemów. Nie każdy jest w stanie zagrać we wszystko, a dodatkowo liczą się indywidualne gusta i tak naprawdę, każdy ma swoją prywatną listę najlepszych gier. Do tego dochodzi spora różnorodność zwłaszcza w kwestii gatunku RPG. Mamy MMO RPG, H&S, RPG turowe, RPG taktyczne, 0451 RPG, RPG akcji, dungeon crawlery, JRPG oraz wszelkiego rodzaju hybrydy wyżej wymienionych. Właściwie nie jest możliwe, aby jedna osoba stworzyła listę wszech czasów obiektywną względem populacji graczy, każda tak stworzona lista będzie bardziej lub mniej subiektywna, bo tak skonstruowany jest umysł ludzki, że ma swoje preferencje. W dzisiejszym newsie chociaż spróbuję iść tropem listy wszech czasów, a może za parę dni/tygodni stworzymy najbardziej obiektywną listę, na jaką będzie nas stać.

Aby spróbować chociaż iść tropem listy wszech czasów, poprosiłem kilka osób o podesłanie swojej topki najlepszych gier RPG. Doskonale zdaję sobie sprawę, że sam jestem z góry skazany na porażkę w stworzeniu takiej listy i tylko dzięki współpracy większej liczby osób, będzie można wybrać najbardziej optymalną konfigurację. Mógłbym oczywiście wyciągnąć jakąś średnią z topek znalezionych na necie, ale chcę, aby ta lista była nasza, bardziej osobista, wpisana w duszę polskiego gracza kochającego gatunek RPG. Zaczynamy.

Czytaj dalej


Stare nawyki

news_imgs/2021_09_18/download.jpg

Stare nawyki ciężko wykorzenić i mimo że Lotheneil oficjalnie zakończyła maraton cosobotnich recenzji, to nadal je dostarcza. Nijak jej za to ganić oczywiście nie zamierzam, ba -zachęcam wręcz do wzmożonej aktywności pisarskiej, zwłaszcza że dziś opisana gra intrygowała mnie od dawna - Hades (Xbox One) - a po przeczytaniu jej tekstu już nie mam wymówek by w nią w końcu nie pograć (znaczy pozostaje jeszcze wymówka w postaci braku posiadania tegoż tytułu, ale to już ostatnia przeszkoda).


Budżetowo nie znaczy źle

news_imgs/2021_09_16/header.jpg

Nadal nie wygrzebałem się z zaległości z końca wiosny, a tu już prawie kończy nam się lato. Kiedy to zleciało?! Dzisiaj oczywiście też nie zacznę nadganiania nowości wydawniczych, ale za to wrzucę jedną z trzech zmagazynowych recek od Choloka - jeśli kolejnej nie zobaczycie na stronie w przeciagu najbliższych dni - macie pełne prawo krzyczeć na mnie i domagać się ich publikacji :D. No to na dobry start - budżetowy Baldur's 3: Solasta: Crown of The Magister (PC).


Finał sagi o szlachetnym yakuzie

news_imgs/2021_09_15/Yk600.jpg

Tytuł nagłówka ubiega treść newsa, to są zwyczajne dzieje. Dzieje się też sporo w ostatniej części sagi o Kazumie Kiryu czyli w zrecenzowanej przeze mnie ostatnio Yakuzie 6: Song of Life. Tym właśnie sposobem mamy komplet recenzji głównonurtowych gier z serii Yakuza wydanych na PC, zupełnie nieprzypadkowo również mojego autorstwa. Kusi aby pożegnać serię ciepłymi słowami, ale nie ma lekko, bo właśnie zacząłem ostatnią odsłonę serii (choć nie opowiada już o losach Kiryu, lecz kompletnie świeżej postaci Kasugi Ichibana). Ckliwe pożegnanie będzie musiało chwilę poczekać - w temacie serii. To może dla odmiany... upamiętnimy postać Kiryu? Nie wiem kiedy ponownie spotkam tego zdystansowanego jegomościa o niezłomnym kręgosłupie moralnym. Przeszliśmy wiele razem: od sytuacji dramatycznych do traum związanych z obcowaniem z wątpliwej urody niewiastami. Łzy straty bliskich często ocieraliśmy rękawem garnituru grając w rzutki czy w gry wideo na automatach. Śpiewaliśmy razem rzewne ballady, tylko po to aby krztusić się ze śmiechu oglądając kim jest obiekt westchnień na teledysku w karaoke. Zmienialiśmy zatwardziałych bandziorów w przyjaciół albo chociaż szanujących nas oponentów mocą legendarnych Łomotów Przyjaźni Kiryu (może w tym tkwi tajemnica sympatii jaką darzy bohatera Goro Majima?). Przeszliśmy razem przez prawie dwie dekady życia ex-yakuzy o złotym sercu i graniczącej z absurdem naiwności wiary w ludzi. Bywaj, Kiryu.

Dobra, ale wiecie kto tak naprawdę miał najwięcej charyzmy i bigla w dotychczas poznanych tytułach serii? Goro Majima. Wygrywa osobowością z głównym protagonistą serii właściwie bez cienia potu pod ekstrawagancką fryzurą. Motywy Kiryu bywały specyficzne, ale to jest postać, której nawet bohater nie potrafił rozpracować mimo ponad 10 lat specyficznej znajomości. Bo jak pojąć kogoś, kto ryzykuje własną karierę w organizacji czy własne życie ratując nas... tylko dlatego, że nie pogodzi się z faktem, że pokona nas ktoś inny od niego? Tandetny ubiór i szalony styl walki skrywały tu często przebiegły, acz honorowy umysł. Ile to razy obracał oczywistą porażkę w spektakularny sukces? Był też jednostką skrytą i pojawiające się z zaskoczenia fakty, jak to że był żonaty potrafiły wprawić niejednokrotnie w konsternację. W temacie gier o niczym tak nie marzę, jak powstanie gry, gdzie Majima byłby główną postacią, coś jak w Yakuzie 0. To tytuł który powitałbym z otwartymi ramionami nawet gdyby był symulatorem pracy księgowego - byle był nim Majima ("Yo, odliczamy wizytę w klubie z hostessami od podatku, Kiryu-chan?!?").

Dobra, jak na news to sporo o Yakuzie dzisiaj. Kończę więc, zanim zdołam kogoś niechcący do serii zniechęcić.


Wolcen: Lord of Fashion

tagi: PC

news_imgs/2021_09_07/20210822231534_1.jpg

Dopiero pierwszy tydzień września, a na stronkę wpada już 3 recenzja. Czyżby towarzystwo ruszyło z kopyta, a biedny JRK zalewany jest recenzjami? Fajnie by było, ale rzeczywistość jest bardziej prozaiczna, to tylko niemający co robić z czasem Mat oraz Lotheneil przerzucają się recka, za reckę. Prawdą natomiast jest fakt, że stronka na tym korzysta, a dzisiaj wjeżdża na salony zupełna nowość: Wolcen: Lords of Mayhem. Ponieważ poprzedni news był całkiem niedawno, to nie mam zamiaru ponawiać zaproszenia na stronę Świat Recenzji. Chociaż jeśli ktoś się skusi, to będzie mi bardzo miło. :D


Moja pierwsza gra z PSX!

news_imgs/2021_09_04/12-38-05-2021062221374000-0232.jpg

Fakt, że Lotheneil zakończyła swój blogerski forumowy projekt z sukcesem, nie tylko mnie zaskoczył (a zapewne i ją samą), ale przede wszystkim zatroskał - no bo jakby nie patrzeć, przez te kilka lat mieliśmy zapewnioną recenzję niemal co sobotę - fakt, że nie zawsze erpegową, ale zawsze. Obawiałem się, że uwolniona jak Zgredek, odda się błogiemu lenistwu i całkowicie rozpręży. Nadal się tego lękam i moich stresów nie uspokoił nawet fakt, że na pierwszy tydzień wakacji od backloga jednak nowy tekst podesłała. I to nie byle jaki, bo wielce ciekawiającej mnie reedycji gry SaGa Frontier Remastered (Switch). Na pewno jednak próbuje tym zmylić moją czujność, by potem obijać się przez kilka miesięcy - ja bym tak właśnie zrobił. Jedyne wyjście jakie widzę, to odwołać się do jej cebulowego serca i zasypać ją kolejną toną steamowych giftów, by nie miała wyjścia i wróciła do roboty. Jak macie jakieś zbędne bundlowe klucze - już wiecie, co robić :D.


Polowania na UFO ciąg dalszy

tagi: PC

news_imgs/2021_09_03/ggh.jpg

Tak się dziwnie złożyło, że recenzję XCOM, którą miałem napisać w maju, napisałem dopiero we wrześniu. Nie będę ukrywał faktu, że nie maczało w tym palców żadne UFO. Nie jest to też zbieg okoliczności ani żadne inne moce nadprzyrodzone, czy też z pogranicza fantasy. Najzwyczajniej w świecie jak zobaczyłem recenzję XCOM 2 autorstwa Lotheneil. To mi się przypomniało o zalegającym tekście i tyle na temat. Ponownie korzystając z okazji, zapraszam do dołączenia na steam do mojej grupy Świat Recenzji. Jest ku temu dobry moment, bo właśnie mam do rozdania 10 kluczyków niszowego RPG o tytule SanctuaryRPG: Black Edition. Recenzji na naszej stronce tego tytułu nadal nie ma, więc może ktoś się skusi i coś skrobnie?


« Strona 2 z 252 »